Touch Retouch – retusz w dotyku (3zł)
Retusz na telefonie? Nie… To nie może się udać… Obróbka fotografii na mobilnych urządzeniach to jedna z tych rzeczy, która jest dla mnie nie do przyjęcia. Jak można próbować cokolwiek zmienić na tak małym obszarze jakim z pewnością jest wyświetlacz? Nie wspominam również o jakości, która w tym przypadku nie istnieje… Jednak w przypadku Touch Retouch jest całkowicie inaczej – ten program(ik) naprawdę działa! Oj… I chyba muszę cofnąć dotychczasowe moje mniemanie o „pseudo-photoshopach”.
Touch Retouch nie jest nowością w świecie smartfonów. Program już wcześniej był obecny na platformach takich jak Bada czy iOS. Na każdej z nich, niezależnie od czasu i długości spędzonej w wybranym sklepie, program zdobywał wysokie miejsca na listach popularności - przykładowo, w konkursie Bady („Developer Challenge”) zajął 1 miejsce w swojej kategorii. Wyróżnienie wielkie, ale czy jest to hit?
Powiem wam szczerze, że aplikacja ma w sobie to „coś”. Program robi to, czego od niego oczekujemy, czyli pozwala nam na usuwanie postaci (lub rzeczy) z różnych planów na naszym zdjęciu. Brzmi niewiarygodnie? A jednak! To naprawdę działa! Aby nie być gołosłownym, oto jeden z przykładów znalezionych w sieci (jakość słaba ale lepszy rydz niż nic ;-)):
Jak widać, malutka kaczuszka zniknęła z pierwszego planu. Autor fotografii zastrzega, że nie wykonał żadnych dodatkowych modyfikacji, które mogły by wpłynąć na ostateczny wygląd fotografii.
Brzmi futurystycznie i trudno się temu nie dziwić – takie rzeczy trudno dostępne są w photosopie a co dopiero na telefonach… W praktyce jednak program działa. Oczywiście dotychczasowi graficy nie muszą się martwić o swoją pracę – program, pomimo swojego „stażu”, nadal posiada wiele niedociągnięć. Niemniej jednak, do prostej obróbki „w biegu” będzie jak znalazł.



