Flipboard na Androida – kolejna przereklamowana aplikacja z AppStore…
Ile to już „genialnych” aplikacji trafiło z mobilnego systemu od Applea na naszego jakże niszowego Androida? Z pewnością zbyt wiele… Pojawienie się Instagrama na naszej platformie było (przynajmniej dla mnie) znakiem, że teoretyczna magia aplikacji z iPhonea nie udziela się użytkownikom sprzętu od Googlea. Ale to za mało, w końcu to co udało się na iOSie musi również okazać się sukcesem na Androidzie. I w taki sposób dostajemy kolejną beznadziejną kalkę, tym razem o nazwie Flipboard.

Nagły koniec Android Marketu, pojawia się Google Play!
Google od jakiegoś czasu przeprowadza porządki, które według zamysłu twórców mają połączyć dotychczas rozrzucone usługi w jedną, wielką aplikację ale za to spójną. Po zmianach w wyglądzie i zunifikowaniu regulaminów, niespodziewanie przyszedł czas na największy z Googlowych sklepów – Android Market. Po miesiącach plotek i wycieków okazuje się, że oczekiwany Google Play to nie tablet, a nowa wersja znanej nam już wcześniej usługi. Zatem, czego nowego możemy oczekiwać bo zmianie Marketu w Playa?

T-Mobile Ekstraklasa – aplikacja dla kibiców polskiej ligi
Ekstraklasa, Polska liga piłki nożnej, pomimo wielu braków i minusów cieszy się całkiem sporym powodzeniem. Wiele drużyn posiada wiernych kibiców, którzy śledzą każde spotkanie swojego faworyta – tacy ludzie lubią wiedzieć wszytko o każdym meczu, co zauważył Onet.pl i sprytnie wykorzystał w swojej nowej aplikacji, przeznaczonej dla fanów polskiej piłki nożnej właśnie. Tak więc program o nazwie „T-Mobile Ekstraklasa” to nic innego jak zbiór wiadomości o aktualnych rozgrywkach z Ekstraklasy wraz z nieco rozbudowanymi informacjami dotyczącymi drużyn.

Google Currents – wirtualne magazyny dla Androida, z których nie skorzystasz
Google potrafi nas zaskakiwać. Zazwyczaj robi to dobrze, przez co zdobywa od razu wielu fanów do swoich nowo-powstałych produktów, jednak ostatnio poziom tych niespodzianek mocno opada. Dziś miała miejsce kolejna prezentacja nowej usługi, która chociaż wygląda dobrze, to jest całkowicie bez sensu. Google Currents to elektroniczna wersja kiosku, w którym lubimy kupować popularne magazyny. Nic nowego i szokującego, raczej coś całkiem przydatnego i uzupełniającego braki w Androidzie. Tylko całkowicie nie przygotowanego, bo z Googlowego czytnika kolorowych czasopism po prostu nie skorzystamy w naszym kraju.

Senseye – kontroluj Androida ruchem oczu. Tak wygląda przyszłość smartfonów!
Tworzenie aplikacji nie jest czymś łatwym. Sam jestem programistą i tworzenie nowego programu przez jego pisanie nie należy do najtrudniejszych (ale nie jest też łatwe) zadań na świecie, natomiast stworzenie projektu i rozwinięcie początkowego pomysłu do stopnia, który może się podobać przyszłym użytkownikom jest już czymś wymagającym. Po prostu trudno jest stworzyć coś innowacyjnego, skoro teoretycznie wszystko już jest. W praktyce jednak istnieją pomysły, które mogą zachwycać będąc (z pozoru) prostymi w formie. I takie jest Senseye – aplikacja (a raczej cały ich zestaw) do kontroli telefonu przez ruch gałek ocznych!
