MójDroid.pl

Nexus S - czyli kto otrzyma Android'a 2.3?

2010-12-06
|
Damian P.

Wraz z nową wersją Androida (czyli 2.3), Google do oferty wprowadza nowy model do serii Nexus - S. Jednocześnie potwierdziło się to, o czym wszyscy spekulowali. Nexus S, to dzieło Samsunga a raczej kopia Galaxy S wydanego kilkanaście miesięcy wcześniej. To wręcz idealny moment, aby oba modele porównać i zastanowić się, kto dostanie update do 2.3. Standardów typu Quad-band GSM: 850, 900, 1800, 1900 nie będę opisywał, bo to niema sensu. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co nowy Nexus nam oferuje. I jest pierwszy krzaczek - Wi-Fi 802.11 n/b/g. Standard ten na dobre wkracza do mobilnych urządzeń. Oczywiście Galaxy S też go obsługuje w pełnym tego słowa znaczeniu. Idziemy dalej i mamy... Bluetooth 2.1+EDR. Tutaj zdziwienie, bo przecież Galaxy S ma już go w najnowszej - 3.0 wersji. Czyżby Nexus S był gorszy? Póki co jest dobrze dla innych urządzeń, które nie mają standardu 3.0. Near Field Communication (NFC) - to nowość. Tego akurat i9000 nie posiada. Ten moduł odpowiedzialny jest za m.in. płatności zbliżeniowe. Być może będzie też wykorzystywany do kontaktów z innymi użytkownikami. Tu jednak punkt dla nowego Nexusa. Kolejny standard to microUSB 2.0. Jeżeli pamiętacie, to został on przyjęty na całym świecie, jako jedyny słuszny i będzie w każdym nowym modelu na rynku. Galaxy S też go ma, choć Desire/Desire HD o ile się orientuję, to nie. Wymiary wyświetlacza są bliźniacze z starszym Samsungiem - 4.0" WVGA (480x800), też w Super AMOLED tyle że pokryty nieco inną warstwą - Contour Display with curved glass screen. To akurat mało ważny szczegół, niezależny od wersji Androida. Nadal Desire, XPERIE pozostają w grze. Szukamy dalej nowości - JEST! Three-axis gyroscope, czyli Nexus S posiada żyroskop. Ten został użyty wcześniej tylko w iPhone 4, więc Galaxy S odpada. Podobnie inne modele. Reszta sensorów jak zbliżeniowy też jest tu obecna. W sumie, w Galaxy S też. Serce tego urządzenia to procesor Hummingbird. Kolejny raz to potwierdzenie, że to dzieło Samsunga. Nic nowego. Jest też kilka opcji ze starego Nexusa, w tym Software noise-cancellation (redukcja szumu). Prawdopodobnie wykorzystano dwa mikrofony. I to koniec specyfikacji. Werdykt? Tylko seria Galaxy S będzie zdolna obsałużyć nowego Androida, chodź nie w całości. Brak kilku sensorów, ale nowy Nexus S jest najbardziej do niego podobny. Pozostałe urządzenia posiadają zbyt wiele różnic. Z drugiej strony, patrząc na G1, który też jest za stary na Froyo, a go obsługuje to kto wie...