MójDroid.pl

Touch Racing Nitro (13zł)

2010-12-13
|
Damian P.

Zazwyczaj gry, które pobieram z marketu są dobre. Rozumiem to jako połączenie ładnej grafiki, grywalności oraz dobrego sterowania. Co się stanie, gdy jednej z tych cech zabraknie? Gra nadal jest dobra ale niesamowicie denerwująca - jak Touch Racing Nitro - wyści małych autek, które każdy chłopiec posiadał w dzieciństwie. Ogólnie - OK, ale od dziś u mnie dostaje tytuł "najbardziej denerwującej gry jaką grałem". Czemu? Zacznę od plusów: Gra jest ładnie wykonana, posiada wsparcie dla Feint'a, ma wiele tras (podobnie z samochodami) i jest całkiem grywalna - dostępnych jest kilka poziomów trudności. Oprócz tego ma aż 4 gwiazdki w markecie. No nieźle. Wymieniłem wszystko co najlepsze... oprócz... sterowania. "JAK MOŻNA STWORZYĆ TAKIE BADZIEWIE?!" - podsumowując w jednym zdaniu moją opinię na temat tej części gry /sterowania/. Polega ono głównie na dotykaniu miejsca, gdzie mały samochodzik ma pojechać. Tyle, że przy krętych torach, musimy umieć żąglować telefonem. Jest to kłopotliwe, bo niemożna skupić się na samym wyścigu. Ale to jeszcze pikuś. Dużo denerwująca jest sama mapa oraz nitro (które akurat zawsze liczyłem jako plus w takich grach). Już tłumaczę o co chodzi - każda mapka posiada bardzo niskie progi/murki. Praktycznie cały czas lądujemy za nimi. W połączeniu z brakiem "restartu" od początku toru tworzy to mieszankę wybuchową. Klikanie reset trwa strasznie długo przez co przegrywamy raz za razem /a niema checkpointów/. A gdy jeszcze dojdą do tego wnerwiające tunele (przez które nic nie widać) - OMGZ! Nitro to kolejny minus. Dosyć spory. Problemem jest tu prawdopodobnie ustawienie multitouch. Przy sporym żąglowaniu, zdarza się, że dotkniemy na raz dwoma palcami ekran. Wtedy właśnie autko dostaje kopa i.. wylatuje za tor. "NOSZ KURDE!". Podsumowanie:
  • Ocena: 4-/6
  • Plusy: Grywalność, grafika, oryginalność, wiele torów i "autek"
  • Minusy: Sterowanie, sterowanie i jeszcze raz tory.
Waga: 30,3 MB