MójDroid.pl

AppBrain vs nowy Android Market

2011-02-04
|
Damian P.

Do niedawna (bo do prezentacji nowego Android Market dla przeglądarek) portal AppBrain był AppStore'm dla Androida. Praktycznie od początków powstania cieszył się popularnością, bo posiadał właśnie to,  czego brakowało w oryginale. Ale to już za nami, Google nadrobiło straty i jest - nowy market. Ale czy jest on tak idealny, jak go malujemy? Czy AppBrain jest już bezużyteczny? Nie do końca.  Wygranym zostaje...

... to za chwilę :-) Na początek omówię to i tamto.

Przeglądanie

Nowy market wygląda ładnie. Jest zdecydowanie ładniejszy niż AppBrain. Można powiedzieć, że ma styl. Po obłych kształtach w Androidzie 1.6 przyszedł czas na kanty niczym z Gingerbreada. Widać też wzorce pobrane z AppStore - np. duże ikony, skąpe nagłówki i duże opisy. Ale co z tego, skoro to co potrzebne jest ukryte? Spójrzcie:

AppBrain w tej kwestii wypada zdecydowanie lepiej. Po prostu - dostarcza więcej informacji. Nie musimy przechodzić do opisu aplikacji aby sprawdzić kiedy została dodana, czy jaką ma ocenę. Market nie dostarcza też pełnej informacji o tym, czy dana rzecz jest darmowa czy płatna. SIC! A przecież to takie ważne. Zatem. Nowy market nie zachęca nas - użytkowników - do instalacji aplikacji. Bo jak? Nazwą i ikonką? A deweloperzy? Mają rywalizować między sobą ładniejszą ikonką? AppBrain 1:0 Android Market

Szczegółowe opisy

Tutaj Google też się nie popisało... Co prawda mamy podstawowe dane takie jak ocena, ilość pobrań czy cena, ale w porównaniu do AppBrain to kpina. Przykład? Dzielenie się aplikacją w sieciach społecznościowych (nowy market póki co ma tylko twittera i czemu nie dodali Buzza? Przecież to ich dzieło :-)), strona programisty czy testy na zewnętrznych portalach. Oj Google...

Ale żeby nie było, że jestem za AppBrain - Google dodało też nowe funkcjonalności. Przede wszystkim  opis aplikacji jest podzielony na części, przez co strona wygląda schludnie i ładnie. Możemy podziwiać duże grafiki czy widea prezentujące aplikacje. To z pewnością dobre dodatki. AppBrain 1:0 Android Market (bez punktu)

Zdalna instalacja

Zdecydowany punkt dla Google. Zdalna instalacja nigdy nie była przyjemniejsza. Logujemy się tylko na swoje konto i klikamy. Aplikacja zostanie pobrana wkrótce. Bez zbędnych okienek i ceregieli. AppBrain miało podobną funkcję, ale jak wiecie Google ją usunęło. No cóż... Sorry AppBrain. Oczywiście można z poziomu strony kupować aplikacje przez Google Checkout. Nawet AppBrain tego nie miał. Przy okazji - głupie błędy, co? AppBrain 1:1 Android Market

Odkrywanie nowych aplikacji

Klapa... kompletna klapa! Oczywiście dla Android Market. Google dodało taką funkcjonalność w mobilnej wersji, ale w dużej już nie. Czemu?! Natomiast AppBrain dysponuje całą gamą - od TOP dnia, tygodnia, roku poprzez najlepsze dla kraju do najlepszych dla nas. Ba! Nawet nie musimy posiadać konta, a AppBrain wyświetli podobne aplikacje. To nie koniec - AppBrain pozwala zalogować się przez Facebooka i Twittera. Dzięki temu możemy sprawdzić co polecają (i instalują) nasi znajomi. AppBrain 2:1 Android Market

Pozostałe cechy

Za AppBrainem przemawia jeszcze jedna funkcjonalność - twórcy dodali możliwość umieszczania odnośników do Aplikacji w przystępnej formie. Nie musimy sami tworzyć tabelek  - wystarczy skopiować kod i wkleić go tam, gdzie chcemy mając pewność ze zadziała. Android Market posiada przyjazne linki, tj. po kliknięciu przez telefon zostaniemy przeniesienie do mobilnego marketu a przez PC - do przeglądarkowej wersji ale nadal to mało. Plus dla AppBrain Inna część - komentowanie. Z poziomu Android Market możemy dodać komentarz (wraz z oceną) bezpośrednio do marketu. AppBrain pozwala tylko i wyłącznie na dodawanie komentarzy wewnątrz własnego portalu.  Plus dla Android Market. AppBrain 3:2 Android Market Zatem - nowy market jest dobry, ale nadal brakuje mu wielu funkcji. Te funkcje spełnia AppBrain, ale ten znowu jest dłużej na rynku. Najlepszym wyborem wydaje się... używanie obu portali na raz :-)