MójDroid.pl

[Test] Freem - operator z darmowymi społecznościami

2011-02-25
|
Damian P.

Jeszcze kilka lat temu, o Internecie mało kto słyszał. Dziś jednak jest to medium, które w codziennym życiu odgrywa bardzo ważną rolę. Świat się zmienia i jest to nieuniknione. Dlatego, aby być "na topie" trzeba wprowadzać co raz to nowe oferty, które przyciągną potencjalnych użytkowników. A tych zdobędziemy tylko wtedy, gdy wprowadzimy coś nowego, co jednocześnie jest użyteczne i innowacyjne - jak FreeM, który pozwala na korzystanie z mobilnego internetu w telefonie za darmo. Ale czy wszystko jest tak idealne, jak nam się wydaje? Tego dowiecie się tego z mojego testu nowego operatora wirtualnego, jakim jest właśnie Freem.

Freem w Polsce pojawił się całkiem niedawno, bo 21 listopada 2010 roku. Jednak przez ten czas zdołał już namieszać na rynku - głównie przez swoją ofertę, w której dostęp do popularnych portali jest oferowany za darmo. Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce oferta nie wygląda już tak dobrze... Dlaczego?

Infrastruktura, czyli zasięg

Jak pisałem, Freem jest operatorem wirtualnym, a więc do swojego działania wymaga nadajników konkurencji. W tym przypadku jest to Plus, który na Polskim rynku istnieje już parę dobrych lat. I moim zdaniem jest to dobry wybór, bo nie zauważyłem jakichkolwiek problemów z zasięgiem. Mam go wszędzie - od małej wsi po wielkie miasta, takie jak Kraków. Na szybkość danych pakietowych też nie mogę narzekać, bo dostępna jest szeroka gama prędkości: od GPRS, przez EDGE a na HSDPA kończąc. Każdy z tych standardów jest dostępny za darmo, a wybór każdego z nich uzależniony jest tylko i wyłącznie od miejsca, w którym się znajdujemy. Jeszcze słówko o konfiguracji. Ta nie należy do najtrudniejszych, bo wystarczy tylko wpisać "freedata.pl" w miejsce "APN'a". Tyle, koniec.

Aktywacja (i zamawianie)

Lecz zanim wpiszemy odpowiednie APN'y, nową kartę musimy aktywować (lub zamówić). Mamy na to kilka sposobów, z czego według mnie najlepszą metodą jest ta z facebookiem: Wystarczy zalogować się do swojego konta, po czym dodać "Freem" do ulubionych. Po tym kroku na stronie operatora (na facebook'u) pojawi się nowa aplikacja, nazwana "Rejestruj!". To w niej zamówicie i aktywujecie nową kartę. Od siebie dodam, że można wybrać nowy numer telefonu z puli lub wpisać dowolny numer! Ciekawa opcja. Jeżeli jednak nie posiadacie konta na FB lub nie chcecie go wiązać z tym operatorem, to nie szkodzi - na stronie głównej freem.pl zamówicie kartę, ale po wcześniejszej (darmowej) rejestracji. Tam też wybierzecie własny numer z dostępnej puli.

Jako aktywator służy kod kreskowy, który umieszczony jest na jednym z plastików dołączonych do karty. Zatem gdy już ją obierzecie, to nie wyrzucajcie od razu wszystkich papierków! Aha - i kartę możecie odebrać w paczkomacie lub na poczcie. Wybór należy do was.

Oferta

Czyli to co najważniejsze. Strona operatora informuje, że zamawiając Freem'a otrzymamy dostęp do wielu portali za darmo - niestety, tylko w wersjach mobilnych. Obecnie wśród "tych portali" znajdują się:
Facebook, Wikipedia, Ściąga.pl, Gazeta.pl, EuroSport, nokaut, Foursquare, plotek, FilmWeb oraz multi-komunikator E-Buddy.
To oficjalna lista, bo z tego co zauważyłem dostępnych portali jest dużo więcej, w tym Android Market! Obecnie na koncie posiadam 0zł (na starcie otrzymujemy 1zł) a nadal mogę pobierać pliki z tego sklepu! Podobnie rzecz ma się z Emailem, Talkiem oraz Gadu-Gadu. Z tych również możemy korzystać za darmo, wliczając do tego specjalnie przygotowane mobilne aplikacje (tzn. np. Gadu-gadu z marketu działa tak jak powinno).

Ale jest w tym wszystkim pewien haczyk. Jaki? Oczywiście reklamy. Te wyświetlane są prawdopodobnie co 500kb, a jeżeli nie odwiedzimy po tym czasie jednej z  nich, to dostęp do internetu jest blokowany. Niestety - tyczy się to wszystkich usług. Arghh... Same reklamy nie są straszne - ot zwykłe obrazki. Aby kontynuować przeglądanie internetu, wystarczy wybrać "Dalej" pod reklamą. Przykład reklamy:

Freem oczywiście oferuje rozmowy i SMSy. Za minutę połączenia telefonicznego płacimy 28 gr, a koszt jednego SMS-a to 14 gr. Koszt 100kb wynosi 7gr. Nie jest źle, ale rewelacji też nie ma.

Doładowania

Jeżeli bardzo spodobał wam się nowy operator, to możecie doładować kartę SIM. Mamy na to dwa sposoby:
  • Wchodzimy na stronę operatora, po czym wybieramy opcję eCard
  • lub idziemy do sklepu Carrefour i kupujemy kartę-zdrapkę o nazwie "Mova". Karty tego operatora działają z kartą Freem'a.
Nic trudnego.

Podsumowanie

Freem to dobry wybór dla tych osób, które po raz pierwszy korzystają z mobilnego internetu lub nie mogą przekonać się co do stawek oferowanych przez wielką trójkę. Jednak godząc się na Freem, powinniśmy wiedzieć o takich wadach jak wysokie stawki czy reklamy. Pamiętajmy jednak, że kartę możemy otrzymać za darmo, podobnie jak dostęp do najpopularniejszych portali.