MójDroid.pl

Xoom, co z ciebie wyrośnie?

2011-03-01
|
Damian P.

Motorola Xoom na rynku zadebiutowała kilka dni temu. Jako czołowy tablet z Androidem, miała wywołać lawinę zakupów i "oh, achów". Przed wystawieniem tego tabletu na półki sklepowe, mówiło się że będzie to hit, który bez problemu pokona iPada oraz nadchodzącą jego drugą wersje. Ale niestety... Rzeczywistość nieco odbiega od tego, co Google zaprezentowało nam na "Android Event". Póki co, Xoom jest raczej kitem, niż hitem...

I nie jest to tylko moje zdanie, bo takie szemrania i domysły słyszy się od czasu wydania, czyli od kilku dni. Jako pierwszą z bolączek wymienia się dostępność - tablet można kupić tylko w USA i tylko w sieci Verizon.  Ta dodatkowo wymaga zakupu małego pakietu danych. W innym przypadku zablokowane zostanie WiFi, a przecież dla tabletu jest to zabójstwo. Kolejne koszta, a sam tablet nie jest zbyt tani. Inna rzecz to różnorodność modeli - nie każdy chce tablet z 3G, a o wersji WiFi-only mało co słyszymy. Sama Motorola milczy w tej sprawie i nijak nie chce "puścić pary z ust". Verizon natomiast dodaje, że moduł 3G w Xoomie zostanie zaktualizowany do 4G, ale... takiego modułu tam nie znajdziemy w środku tabletu Motoroli. Na dowód, mamy notatkę z portalu iFixit, który dopuścił się rozebrania urządzenia.
Motorola and Verizon require Xoom owners to send in their tablets for six business days if they want an LTE upgrade, but iFixit expressed surprise at the need for such an involved process. Every Xoom is apparently ready for a 4G upgrade—after taking apart their un-upgraded device, the team found a dummy SIM card labeled "Replace with SIM only after 4G upgrade."
Czyli slot jest... ale go nie ma. No cóż... Brak słów. Ze software nie jest lepiej. Użytkownicy przede wszystkim narzekają na małą ilość aplikacji, które dobrze działają z Xoomem. Jest to poniekąd wytłumaczalne, ponieważ SDK dla Honeycomba zostało wydane aż dwa dni przed premierą urządzenia. To za mało czasu, aby programiści mogli dobrze przygotować aplikacje i gry pod nowy tablet. O prędkości samego emulatora nawet nie chcę wspominać, bo jak pewnie się domyślacie - działa on bardzo wolno. Myślicie, że to koniec? O nie... lista jest o wiele dłuższa. Oto kolejne braki, zgłaszane przez nowych nabywców:
  • Zła jakość wykonania, szczególnie wyświetlacza, który jest gorzej wykonany niż ten w iPadzie 1
  • Tablet jest... wolny. Android 3.o jako tako nie posiada menadżera zadań, więc działających procesów nie da się "zabić". Szybkie wyczyszczenie pamięci RAM też nie wchodzi w grę. Tylko reboot (ponowne uruchomienie urządzenia).
  • Brak wsparcia dla Adobe Flash Player'a. Dla tabletu to kolejny spory minus, bo jak wiecie - ma on służyć głównie do przeglądania internetu. A ten bez Flasha jest pusty.
  • Google Docs nie działa... Pomachajcie do darmowego pakietu Office...
  • Podobnie z wykorzystaniem technologii DLNA - brak. Papa bezprzewodowa synchronizacjo...
  • Przeglądarka Xooma jest rozpoznawana jako "Chrome Lite", przez co strony wczytują się w wersji mobilnej.
  • Brak obsługi kart microSD (!)
  • Standardowy launcher nie jest konfigurowalny. Jesteśmy zmuszeni do używania np. 7 pulpitów.
Takich braków jest zdecydowanie więcej, ale nie podam ich wszsytkich bo zwyczajnie braknie mi miejsca w bazie danych. A ta jak wiecie, ostatnio nie działa zbyt dobrze ;-) Podsumowując - tablet Motoroli rozczarowuje. Z drugiej strony, takie braki z pewnością nie zdarzą się iPadowi 2, bo ten... po prostu nie posiada odpowiednich modułów. Użytkownicy tabletu od Apple mogą jedynie pomarzyć o Flashu czy slocie microSD. Pomimo tego, Google lub Motorola powinno ostro zabrać się za aktualizacje. Obecnie Xoom nie jest warty wydania ponad 2000 złotych...