MójDroid.pl

Pokemon Tower Defense

2011-03-21
|
Damian P.

Gry typu Tower Defence należą do jednych z moich ulubionych, ale kuleją z pewnego powodu - brak w nich spójności, czyli fabuły. Zazwyczaj akcja dzieje się z nieznanym nam miejscu, w którym od czasu do czasu pojawiają się wrogie jednostki (które my musimy niszczyć). "Pokemon Tower Defence" w tej kwestii bije inne gry tego tupu. Z resztą - nie tylko w tym!

Ogólnie, cała gra to jedno, długie opowiadanie. Główne wątki opierają się na tradycyjnych (?) wydarzeniach w Pokemonach, gdzie jak wiecie, od czasu do czasu odbywają są walki tych stworów. I tak na początku gry, z laboratorium uciekają myszy (Raticate), które są zagrożeniem dla miasta, jak i samego laboratorium. My w zasięgu ręki mamy tylko jednego pokemona (tego wybieramy na początku z trzech możliwych: Charmander, Squirtle lub Bulbasaur - jeżeli nazwy pomyliłem, to przepraszam), który posłuży nam do obrony. Takim sposobem Pokemony stają się grą typu tower defence.

Ulepszanie budynków, w "Pokemon Tower Defence" odpowiada kolejnym ewolucjom Pokemonów. Te zdobywamy w częstych walkach, w których przy okazji zdobywamy pieniądze. Aby złapać nowego Pokemona, musimy wykorzystać nasz spryt... Lub coś tego pokroju. W każdym razie - podobnie jak w oryginale, tak i tutaj Pokemon musi być osłabiony, aby do nas dołączyć. W grze pokazane jest to jako czerwony pasek nad ciałem bohatera. Wtedy jedyne co musimy zrobić, to rzucić naszą plastikową-piłkę (Pokebola).

Cała gra jest oparta na Adobe AIR, a to jak wiecie, wymaga Androida w wersji 2.2 (Froyo). Sama gra (jak i AIR) jest darmowa. Do zalet jeszcze dodam grafikę - naprawdę ładna, powiedziałbym nawet że "HD". Wszystkie obrazki są ostre, a czcionki wyraźne. Podsumowanie:
  • Ocena: 5/6
  • Plusy: Grafika, płynność, FABUŁA, ewolucje - ogólnie super!
  • Minusy: Wymagany Adobe AIR... WHY?!
QR: [qrcodetag/]
lol f
Waga: 1,4 MB + Adobe AIR