MójDroid.pl

Mam XOOMa... I oto co sądzę (tzw. "pierwsze wrażenia")

2011-04-07
|
Damian P.

Niecały miesiąc temu zapowiadałem, że wkrótce pojawi się u mnie nowy sprzęt. Wtedy też pytałem was, co chcieli byście przeczytać, zobaczyć a później - nawet dotknąć na następnym spotkaniu PDAClub. Sprawa była prosta: do wyboru miałem Motorolę ATRIX lub XOOM. Wy wybraliście tą pierwszą, ale ja - "zakochałem" się w tej drugiej: dużej, nieco wyśmiewanej i brzydkiej XOOM... I oto jest - pierwszy tablet z Androidem Honeycomb w redakcji www.mojdroid.pl! A ten wpis, to pierwsze wrażenia po otrzymaniu tego modelu do swoich małych łapek. Uff...

XOOM? ŁAAAAAŁ! Gdzie, jak, za ile?

Zacznę od tego, skąd w ogóle mam XOOMa i ile za niego "dałem". Jak pewnie wiecie, ten tablet dostępny jest tylko i wyłącznie w USA, ponieważ Google, Verizon i Motorola spisały specjalną umowę (podobnie jak Google z HTC i Nexusem One) na mocy której, XOOMa zobaczymy tylko za oceanem. I stamtąd też go mam. Mój egzemplarz dotarł do mnie za pośrednictwem pewnego pana na Allegro, z którym ustaliłem bardzo dobre warunki. Cały sprzęt kosztował mnie 2200 zł, co w porównaniu z iPadem (o tej samej konfiguracji) nie jest jakąś specjalnie dużą sumką. Swoją drogą - polecam tego sprzedawcę. Użytkownik naprawdę godny polecenia (o czym powiem z pewnością nie raz) a mała liczba gwiazdek - świadczy tylko o tym, że zaczyna swoją karierę z Allegro. Sama paczka z USA leciała do mnie 8 dni, pośrednicząc między 3 kurierami. To również nie jest zły wynik, tym bardziej, że iPada 2 w naszym kraju również nie dostaniecie od ręki. Podsumowując - za XOOMa zapłaciłem 2200 złotych, włączając w to przesyłkę i ubezpieczenie a sama przesyłka leciała do mnie tylko osiem dni.

I co? Jak wygląda?!

Bardzo dobrze. Materiały, z których wykonany jest XOOM są bardzo dobrej jakości. W tym aspekcie nie umyka iPadowi 2 ani na trochę.  Zastrzeżenia mam tylko do wyświetlacza, a raczej do jego osłony - ta jest plastikowa (lub szklana, ale z dużą zawartością plastikowych tworzyw) i chyba nieco za cienka (gdy mocniej naciśniemy, zobaczymy odcisk...), przez co wrażenie mamy niczym przy dotykaniu i5700. Ale to tylko za pierwszym razem, później jest już lepiej. Ekran reaguje bardzo żwawo, dokładnie i przemyślanie. A kolory, rozdzielczość, ostrość? Hm... To stary (ale jary!) TFT TN LCD, więc wiele po nim nie możemy się spodziewać - przynajmniej w kwestii koloru czarnego, który tak naprawdę jest szary... Albo i nie. Sam nie wiem, bo kolejny raz denerwuje mnie osłona ekranu - w ostrym słońcu powłoka bardzo się błyszczy, co w efekcie wymusza u nas zmrużenie oczu aby coś zobaczyć. Grgrgr!

 

Okej... Powiedz coś o wydajności i ogólnej szybkości

Wydajność jest to zdecydowana zaleta tego urządzenia. Widać, że we wnętrzu znajduje się coś lepszego, wręcz z innej epoki niż dotychczas. Oczywiście, nie jest tak że Android się nie zawiesza - zdarzyło mi się to raz albo dwa. Ale w końcu to tablet z prawdziwego zdarzenia a nie zabawka jak iPad. Tutaj mamy do czynienia z pełnym Flashem, który nie "przerywa" nawet na chwilę oraz z wszędobylskim HD - czy to w kamerze, czy w grach... Dla maniaków numerków: przy uruchomionym "Samurai II Vengeance", przeglądarce (3 karty z Flashem), odtwarzaczu z jednego dużego pliku, 1 PDFie i rozmowie na talku mamy do dyspozycji jeszcze ponad 350 MB RAMu. Rewelacja! Uptime w tym momencie wynosił ok. 6 godzin ciężkiej zabawy.

Tak więc - nie powołujcie się na filmiki z porównaniem XOOMa i iPada 2. Ten pierwszy z pewnością wykonuje więcej rzeczy na raz, chociaż tego nie widać z zewnątrz. Motorola nie ma tendencji do automatycznego zamykania aplikacji, więc te pozostają w pamięci bardzo długo. Podobnie jest z launcherem - ten może wydawać się wolniejszy, ale w porównaniu z iPadem ma co pokazywać (a nie tylko ikonki...).  

Więc?

Podsumowując te 3 punkty - będę miał sporo zabawy z XOOMem ;-) Widać, że jest to prawdziwy tablet a nie jakaś zabawka. Budowa i "wnętrzności" stoją na bardzo wysokim poziomie więc konkurowanie z iPadem 2 ma jak najbardziej sens - chociaż nie we wszystkich kategoriach. Ba! Jestem pewien, że go prześcignie/pokona - Android Honeycomb musi tylko dostać kilka tysięcy aplikacji i gier, bo póki co... jest źle :-( Wkrótce prześlę też pierwszy film z rozpakowania oraz pokażę wam ogólną szybkość systemu. Póki co, idę szukać przejściówki do ładowarki...