MójDroid.pl

Zinio - kolejna elektroniczna gazeta (tym razem prawdziwa!)

2011-06-01
|
Damian P.

Jakiś czas temu wspominałem wam o Feedly - elektronicznej "gazecie", która "content" wybierała z podanych przez nas wcześniej źródeł. Pomysł trafiony, bo treści przedstawiane w ten sposób są dużo lepiej przyswajalne dla nas niż tradycyjny "tabelkowy" układ. Niestety, jakby nie spojrzeć na tą aplikację, nadal nie spełnia ona warunków typowej gazety... W przeciwieństwie do nowego "Zinio", które od dziś dostępne jest również dla Androida! Głównym założeniem tej aplikacji jest przeniesienie prawdziwego tekstu z gazety na elektroniczne urządzenie.  Odbywa się to prawdopodobnie przez wcześniejsze skanowanie stron i zapis ich do formatu, który jest odczytywany przez aplikację. Dzięki temu, wersja cyfrowa gazety jest identyczna z wersją dostępną w pobliskim sklepie.

Jako, że tablety z Androidem mają układ podobny do typowej kartki A4, takie gazety czyta się bardzo wygodnie. Oczywiście, jeżeli posiadamy "tylko" smartfona to aplikacja również nam się uruchomi, ale komfort automatycznie będzie dużo niższy niż w przypadku tabletów. Wracając jednak do samego Zinio - sklep, który dostępny jest w aplikacji po dotknięciu odpowiedniego przycisku, jest całkiem "bogaty w treści". Znajdziemy tam takie tytuły jak choćby "Cosmopolitan", "ESPN" czy "Auto BILD". Niestety, jak można było się spodziewać, są to tytuły dostępne wyłącznie w wersji Anglojęzycznej. Na Polskie czasopisma będziemy musieli jeszcze długo poczekać, o ile je w ogóle dostaniemy... Sklep nie byłby sklepem, gdyby nie można było w nim sprzedawać produktów. I tutaj taka funkcjonalność występuje - sławne magazyny możemy kupować w cenach identycznych co w sklepach i kioskach. Ba! Czasami nawet jest lepiej, bo można bezproblemowo założyć subskrypcję, która automatycznie zakupi nam kilkanaście numerów za promocyjną cenę. Podsumowując - Zinio jest najlepszą z mobilnych gazet, ale tylko wtedy gdy regularnie czytamy te z kiosku i to Angielskiego. Jakość poszczególnych stron jest bardzo dobra a samą aplikację ogląda się z przyjemnością. Trudno szukać tutaj minusów, bo tych po prostu jest na tyle mało albo są one tak małe, że nie warto ich wypisywać. W końcu aplikacja nie istnieje jeden dzień - wcześniej obecna była na Maki i iOS.