MójDroid.pl

5 pomysłów, których brakuje mi w Androidzie (sprzęt)

2011-07-10
|
Damian P.

Android nie jest moim pierwszym systemem na smartfony. Zanim na dobre pozostałem przy "Googlowym OSie", długo używałem inne platformy, które zachwyciły mnie w większy lub mniejszy sposób. Często spotykałem też ciekawe rozwiązania, które były bardzo pożyteczne a pomimo tego... Zostały porzucone. Oto krótka lista takich rozwiązań, które z chęcią zobaczyłbym w którymś z przyszłych Andro-smartfonów.

1. Sony Ericsson XPERIA X1 i "iluminacja"

Dodatek, którego najbardziej mi żal. Iluminacja była jedną z rzeczy, która na dobre pozostała mi w pamięci. Prosty sposób na sukces, a jednak... Nie sprzedał się, więc nie było sensu dalej tego ciągnąć. Ale co to jest ta iluminacja? Najprościej - zestaw kolorowych diod rozmieszczonych na ramce urządzenia. Takich "lampek" w pierwszej Xperii było 4, ale naprawdę - była to mega przydatna rzecz. Zależnie od stanu, kolorowe diody świeciły (lub migały) różnymi kolorami informując nas o nowej wiadomości, rozładowanej baterii czy nadchodzącej rozmowie. Proste, a jak genialne. Sami zobaczcie:

2. Magnesy i reakcja na "bodźce"

HTC Diamond był pierwszym PDA ze stajni Tajwańskiego producenta, który był obdarzony banderolą "Innovation". I faktycznie - posiadał kilka opcji, które w codziennym życiu sprawdzały się nie raz. Przykład? Wyjęcie rysika ze specjalnego slotu powodowało uruchomienie notatnika lub wybudzenie PDA. Podczas rozmowy, gdy musimy szybko coś zapisać, taki dodatek był naprawdę przydatny. A teraz? Musimy wędrować po dotykowym ekranie w poszukiwaniu edytora (o ile takiego będziemy mieli zainstalowanego)... Pozostałe rozwiązania dotyczyły m.in. czułego na dotyk pada, który mógł odczytywać specjalne gesty. I tak na przykład okrążenie go powodowało zbliżenie na zdjęciu!

3. Kierunkowy DPAD

No właśnie... Przyciski kierunkowe na dobre zniknęły z (większości) nowoczesnych smartfonów. Teraz widzimy tylko takie dotykowe, które nijak mają się do użyteczności. Normalne, wciskane klawisze zawsze były przydatne - w menu, grze czy podczas nawigacji po pulpitach. Miło było, ale się skończyło...

4. Dwustronny slider - a'la N95

N95 to jeden z tych kultowych smartfonów, który na dobre wpisał się do "historii innowacji". Dwustronny rozsuwany panel był taki prosty, że aż genialny. Kto by pomyślał, że tak prosta rzecz może być tak bardzo przydatna. Nie znam osoby, która negatywnie opisywała by ten "wynalazek". Osobiście, brakuje mi czegoś w ten deseń w dzisiejszych telefonach... Oczywiście, są słuchawki z nawigacją ale nadal to nie to - w końcu nie każde pasują a i jakość ich jest słaba...

5. Palmtop jako mini-laptop

Powracam jeszcze raz do wynalazków HTC - seria PRO, która jednocześnie wiązała się z "dotykowcami" z serii Touch, zawsze kojarzyła się z niebanalnym rozwiązaniem ułożenia klawiatury QWERTY względem ekranu. Tak rozłożony smartfon mógł kojarzyć się tylko z jednym - miniaturowym laptopem. Oczywiście, takie ułożenie było bardzo wygodne ale na dłuższą metę... równie awaryjne, więc postanowiono wycofać te smartfony z produkcji...

Oczywiście nie oznacza to, że wszystkie te "wynalazki" są martwe. Kto wie, może kiedyś zobaczymy chociaż jeden z nich?