MójDroid.pl

Android jako kontroler DSLR dla lustrzanek - z "Chainfire DSLR Controller (BETA)" (25zł)

2011-08-06
|
Damian P.

Na profesjonalnej fotografii znam się mało, ale ciekawostki i dodatki takie jak "Chainfire DSLR Controller" zawsze mnie zachwycają, tym bardziej, że jest to jedna z funkcjonalności, którą zapewni tylko Android. Tak, nasz smartfon/tablet może być nie byle jaką pomocą przy używaniu takich urządzeń jak Canon EOS.

Jak wcześniej wspominałem, na fotografii profesjonalnej nie znam się nic a nic. Dla mnie jest to czarna magia i raczej tak pozostanie. Jednak po przejrzeniu kilku stron wiem, że sam aparat do zrobienia dobrego zdjęcia nie wystarczy. Dlatego stosuje się dodatkowo lampy, statywy czy komputery do kontroli jednego urządzenia. Ostatni element ma być właśnie zastąpiony przez Androida, czy to na smartfonie czy na tablecie. Wymagana jest jedynie obsługa trybu host-usb.

Jak działa taki "Androidowy kontroler"? Jak widać bardzo dobrze. Wyświetlacz aparatu jest za mały do takich zabaw (a jeszcze możemy go przypadkiem poruszyć i zepsuć zdjęcie) a obsługa komputerem może trwać za długo. W tym wypadku dotykowy wyświetlacz sprawdza się po prostu lepiej. Mnogość dostępnych opcji po prostu zachwyca a samo sterowanie nie należy do najgorszych. Oprócz tego aplikacja oferuje całkiem sporo funkcjonalności:

  • Podgląd na żywo
  • Obsługę AutoFocusa przez "tapanie"
  • Ręczne ustawienia ostrości i tym podobnych rzeczy
  • Histogram
  • Kontrolę zbliżenia (zoom)
  • Siatkę
  • "Bulb capture" i "Continuous capture"
  • Oraz zaawansowaną obsługę nieco głębiej ukrytych ustawień, w tym prędkość przesłony/migawki, ekspozycję, ustawienia ISO, temperaturę kolorów i wiele, wiele więcej