MójDroid.pl

"Mądrzejszy" aparat fotograficzny w Androidzie z nową wersją Googles

2011-09-16
|
Damian P.

Aplikację Googles kojarzy pewnie większość z was - prosty program pozwala nam na znalezienie wielu informacji o rzeczy, której zrobiliśmy zdjęcie. Taki dodatek świetnie sprawdza się w sklepie czy obcym kraju, gdzie odpowiednio Googles sprawdzi nam ceny w pobliskich sklepach i tłumaczy język. Jednak do tej pory musieliśmy posiadać samą aplikację, którą uruchamialiśmy w razie potrzeby. Musieliśmy - bo od dziś to się zmienia! Najnowsza wersja świetnie współgra z oryginalnym software od aparatu, więc "problem" włączania aplikacji dla jednego zdjęcia znika automatycznie. Czyżby to była zapowiedź nadchodzącej nowej wersji Androida?

Aby aplikacja (Googles) działała tak jak chcemy, tj. przy tworzeniu nowego zdjęcia, najpierw musimy ją pobrać. Jest to darmowy program stworzony przez oddział Google, więc większych oporów przed instalacją powinniście nie uświadczyć. Po instalacji wchodzimy jeden jedyny raz do programu i zaznaczamy w opcjach odpowiednią pozycję. Po tej czynności zapominamy o aplikacji - będzie ona działać zawsze wtedy, gdy uruchomimy aparat :-)

Sam pomysł jest świetnie pomyślany. Aplikacja "śpi", gdy nie jest potrzebna, a gdy czegoś potrzebujemy to w ekspresowym tempie szuka nam odpowiedników w sieci. Nie wyskakują żadne powiadomienia, oprócz tego jednego - z odpowiedzią. Nie jest to wielka modyfikacja, ale pokazuje nam poniekąd jak może wyglądać kolejna (mądra już) wersja Androida. Oby tak było, bo aktualizacja jest naprawdę świetna!