MójDroid.pl

Siri? To już było! Alternatywy dla sterowania głosowego

2011-10-14
|
Damian P.

Apple kolejny raz prezentuje coś, co już od dawna znamy. Osobiście mi to nie przeszkadza, bo zazwyczaj ich zmienione dodatki są dopracowane pod każdym względem, ale denerwuje mnie to, że wkrótce wszystkie zasługi przypisane zostaną firmie pana Jobsa... A przecież Android swojego "Siri" miał już wcześniej! Oto kilka alternatyw dla tego typu sterowania.

Google Voice Actions / Search

Sterowanie głosowe w Androidzie mamy już w standardzie. O ile pamiętam, Google dodało tą funkcjonalność podczas premiery systemu w wersji 2.1, czyli... dosyć dawno. Zasięg działania aplikacji jest naprawdę szeroki, bo Google Voice Actions pozwala nam na naprawdę wiele. Inna sprawa, że Polska wersja jest bardzo niedopracowana i nigdy nie udało mi się poprawnie wypowiedzieć dowolnej komendy... Za to Angielska wersja jest świetna! Dodatkowym plusem jest wydane API do akcji głosowych, więc programiści mogli stworzyć własne zadania. Super! Rozszerzenie jest darmowe i powinno być od razu w waszym Androidzie. Jeżeli jednak go nie posiadacie, to zawsze możecie skorzystać z Android Marketu gdzie ten dodatek jest dostępny do pobrania za darmo.  

Sonalight Text by Voice

Sonalight Text by Voice, w przeciwieństwie do swoich twórców (TechCrunch), nie jest zbyt znaną aplikacją. A szkoda, bo jest to całkiem ciekawy program. Nie ma zbyt wielu opcji, bo tylko jedną, ale działa za to całkiem dobrze. Tą funkcjonalnością są oczywiście smsy - Sonalight może je nam czytać na głos po otrzymaniu lub tworzyć, gdy wydamy odpowiednią komendę. Twórcy reklamują program jako idealny dla kierowców, bo wtedy mogą rozmawiać ze znajomymi gdy prowadzą auto. W sumie nawet niezły pomysł. Niestety, mogą być problemy z polskim językiem... Aplikacja staje się płatna po 20 wiadomościach.  

Edwin, Speech-to-Speech

Edwin to... klon Siri. Podobnie jak wytwór Apple, Edwin współpracuje z wyszukiwarką Wolfram Alpha w celu znalezienia najlepszych wyników dla naszego zapytania. I idzie mu to całkiem nieźle, gdy... mówimy po Angielsku. Zresztą, nie powinniśmy się temu dziwić -Polska zawsze jest pomijana i tutaj nie jest inaczej. Niemniej aplikacja potrafi naprawdę wiele - od pisania wiadomości (w tym na portale społecznościowe), przez tłumaczenie i przeliczanie a na dodawaniu wydarzeń kończąc. Jest to jednocześnie program z dosyć dużą średnią ocen - świadczy to tylko o dobrym wykonaniu aplikacji. Cena? Żadna. Edwina pobierzecie za darmo z Marketu (pobierzcie też SpeechSynthesis Data i TTS Extended apps, bez tego program nie ruszy).  

Speaktoit Assistant

Jeżeli widzicie w Siri kobietę, której się ciągle rozkazuje, to Speaktoit jest aplikacją dla was :-) Podobnie jak w poprzednich aplikacjach, tak i tutaj możecie wykonywać akcje przez głos, tylko różnica jest taka, że polecenia wydajemy animowanym postaciom. Aplikacja wygląda bardzo niepozornie, ale w swoim działaniu czy ogólnym wyglądzie bardzo przypomina Siri. Wydane komendy jak i odpowiedzi pojawiają się jako zadanie w dymku, a czasami - nieco nad nimi - pojawia się wynik. Dodatkowo, aplikacja odpowiada nam głosowo! Świetne!