MójDroid.pl

Użytkownicy znowu chcą ratować Motorolę. Nowy projekt już w drodze

2011-12-04
|
Damian P.

Użytkownicy Motoroli to prawdopodobnie najbardziej zawiedzeni ludzie na świecie. Koncern ogłaszał wiele zmian w postępowaniu, z czego zastosował tylko jedną. O aktualizacji oprogramowania wielu może pomarzyć, a modyfikacji (w porównaniu do równie popularnych modeli) jest niewiele. Aby to zmienić, powstają coraz to nowe projekty mające znieść ograniczenia. Każdy jeden z nich upada wcześniej czy później, ale zawsze podejmowane są próby. W ostatnich dniach ogłoszono kolejny - MotoMagic. Nie wiem co powiedzieć, gdy patrzę na działania Motoroli. Prawdopodobnie każdy z was wie, że Android uratował tą firmę od bankructwa. Oryginalny DROID był hitem, Milestone miała podobne zapędy i udało jej się zebrać wielu fanów. Idąc za sukcesem, co robi Motorola? Porzuca wszystko, nie zastanawia się i wypuszcza modele jeden za drugim w nadziei, że coś się uda. Wracając jednak do projektu - MotoMagic chce zapewnić przede wszystkim aktualizacje dla swoich urządzeń. Jako pierwszy punkt na stronie twórców wpisano właśnie budowanie nowego oprogramowania, które oparte było by na źródłach dostępnych w AOSP. Cel osiągalny, ale bardzo trudny do zrealizowania. Motorola nie nagradza osób odpowiedzialnych na modyfikacje tylko je karze. Po wydaniu nowego oprogramowania jest ono blokowane przez kolejną aktualizację, która usuwa lukę powodującą zmianę software. Sprawę może ułatwić otwarcie bootloaderów w ostatnich modelach tego producenta (jak w RAZR), ale to może niewiele pomóc - z doświadczenia przecież wiemy, że oddział Motoroli w Europie inaczej przygotowuje swoje modele do sprzedaży. Sprawy nie ułatwiają również prezentowane modele - ostatnie nowości to drogie maszynki do wszystkiego, a "Mka" popularność zdobyła dzięki smartfonom z średniej i niskiej półki. Cóż, pożyjemy - zobaczymy. Inne podpunkty w planach MotoMagic mówią o udostępnieniu źródeł dla każdego programisty w celu lepszego poznania poszczególnych modeli. Co więcej, do grupy chętnych mają również zaliczać się również producenci smartfonów Motoroli. Dziwna sprawa... Co można więcej powiedzieć - ogólnie nabywcy Motoroli nie są zadowoleni ze swoich urządzeń. Chcą to zmienić i dlatego powołują grupę, która ma zapewnić wszystko to, czego brakuje w produktach Amerykańskiego koncernu. Jestem jak najbardziej za, ale wielkich nadziei z tym projektem nie wiążę...