MójDroid.pl

TSF Shell 3D - nowy launcher, który może powodować opad szczęki

2011-12-14
|
Damian P.

Android już teraz posiada ogromny wybór launcherów, czyli zamienników standardowych pulpitów jak i wszystkich akcji, które są z nim związane. Wybór jest ogromny i jest w czym wybierać : jedne aplikacje nastawione są na konfiguracje, kolejne pięknie wyglądają a jeszcze inne zaskakują swoją funkcjonalnością. Każdy znajdzie coś dla siebie, a jeżeli nie - to dziś do tej długiej listy dochodzi kolejna propozycja, która dla wielu może okazać się wybawieniem od typowego Androida.

TSF Shell pro to dzieło nowo powstałej grupy o nazwie C3D. Nie wiemy kto dokładnie stoi za tym projektem, ale przypuszcza się, że jest to genialne TAT (The Astonishing Tribe) - to samo, które stworzyło m.in. obecną galerię w Androidzie. Jeżeli nie znacie tej firmy, to nadróbiajcie straty - ich prace są naprawdę rewelacyjne. Firma co prawda została przejęta przez twórców Blackberry, ale nie oznacza to, że TAT na zaprzestać działania na innych platformach. Tak czy inaczej, TSF Shell wygląda rewelacyjnie. Co takiego widzę w kolejnym launcherze? Przede wszystkim świeżość. Standardowe pulpity z ADW przejadły mi się już dawno, Windows Phone UI, chociaż totalnie odmienny, nie jest już taki fajny i ciekawy a o launcherze z iOS nawet nie wspomnę. Tutaj nowe dzieło C3D zdecydowanie wygrywa, i chociaż to wszytko wygląda tak jak wcześniej, to zapewniam was, że każdy element został stworzony od nowa. I tak na przykład nie zobaczymy tutaj typowego przewijania między pulpitami - zamiast tego widzimy tylko przeskakiwanie między poszczególnymi pulpitami. Beznadziejny pomysł? Nie taki zły jak nam się wydaje. Graficznie TSF również zachwyca. Zamiast typowych okienek dla folderów zauważymy tutaj teczki z leżącymi w środku ikonkami, wszystkie aplikacje ciągną się za naszym palcem po wybraniu app-drawera a poszczególne długie listy wyglądają tak dobrze, jakby były wyciągnięte prosto z MIUI. Oczywiście nie mogło zabraknąć również specjalnych widgetów, które świetnie komponują się z ciemno-niebieskim wyglądem całej aplikacji (całkiem jak ICS). Na koniec jednak rozczarowanie - widzimy aplikację i jej działanie, ale nie poznaliśmy daty ukazania się tego cacka w Markecie... Należy więc czekać, mając nadzieję, że ten dzień nadejdzie jutro.