MójDroid.pl

CyanogenMod 9 coraz bliżej. Chętni mogą już pobierać pierwsze wersje Alpha.

2011-12-28
|
Damian P.

Zaletą Androida jest jego podatność na modyfikacje. To każdy wie i jakby na to nie patrzeć zawsze to będzie kolejny atut dla "zielonego systemu". Dlatego po części od rozwoju modyfikowanego oprogramowania zależy również popularność Androida. Bez otwartości byłby to kolejny zamknięty system, któremu wcale nie musi się powodzić (mam tu na myśli Windows Phone). Zatem mamy już kilka sporych modyfikacji i aby nie stały się one przestarzałe, programiści tworzą kolejne wersje swojego oprogramowania. I tak jest z CyanogenModem, który swoimi zmianami cieszy nas od początku istnienia Androida. Teraz czas na dziewiątą wersję modyfikacji z jego imieniem!

CyanogenMod 9 powoli tworzy się gdzieś daleko za zamkniętymi drzwiami. My możemy na niego tylko czekać, obserwując jedynie kontrolowane przecieki. Obecnie wiemy, że będzie to ROM bazowany na ostatnim wydaniu Androida, czyli na Ice Cream Sandwich. Można więc sądzić, że urządzenia które dostaną oficjalną aktualizację do tej wersji systemu będą również posiadać odpowiednią wersję Cyana. I to jest dobra wiadomość - poprzednie wersje modyfikacji pojawiały się bez zapowiedzi i były obecne na wybranych urządzeniach. Ice Cream Sandwich może to zmienić, pozbywając się niejasnej drogi rozwoju. Gdy już dane urządzenie będzie posiadać Cyana, jego użytkownicy mogą być pewni o aktualizacje do kolejnych wersji Androida.

Pierwszym smartfonem, który dostanie ostatnią nowość od Cyana, jest Samsung Galaxy S II. Na odpowiednim subforum na XDA-Developers obecna jest już pierwsza wersja popularnej modyfikacji. Co prawda ROM nie nadaje się do użytku, ale sama jego obecność jest już dobrym znakiem. Każda aktualizacja tematu będzie nam mówiła, co CM9 wniesie nowego do Androida. Dla pozostałych chętnych dostępny jest launcher z nowego Cyana - jednak i tutaj jest haczyk, bo najpierw oczywiście musimy posiadać  najnowszego Androida (najlepiej w wersji 4.0.3). Jeżeli jednak takowego nie posiadacie, to niewiele tracicie. "Trebuchet Launcher" (tak nazwano aplikację z CM) nie wprowadza większych zmian. Są to typowe "pulpity" z opcjami, które znamy z innych aplikacji. 

Obecnie nie wiemy zbyt wiele, ale brak wiadomości w tym wypadku jest dobrą wiadomością.