MójDroid.pl

Dragon Go! Pierwszy dobry konkurent dla Siri

2012-01-11
|
Damian P.

Android pod kilkoma względami chce być jak iOS. Często po prezentacji nowych funkcjonalności przez Apple, Google jak i wolni programiści od razu tworzą własne rozwiązania, które mają przypominać "jabłkowy" oryginał. Sensu w tym nie widzę, ale skoro obecne są osoby chętne na takie przeróbki to i znajdą się do tego programiści. Ostatnią taką nowością, jak pewnie się domyślacie, jest Siri. Asystent głosowy wydaje się naprawdę przydatny, bo świetnie interpretuje to co do niego mówimy a na dodatek został dobrze wykonany - zarówno graficznie jak i pod względem optymalizacji. Więc wcześniej czy później musiały pokazać się podróbki, które będą przypominać ten dodatek. Szkoda tylko, że większość takich aplikacji jest po prostu słaba - w przeciwieństwie do Dragon Go!

Dragon Go! przypomina asystenta dostępnego na iPhone'a, ale tylko pod względem ogólnego działania. Wyszukiwanie działa tutaj w kompletnie inny sposób i raczej daleko mu do Applowskiego oryginału. Główny ekran aplikacji zawiera pole tekstowe do wprowadzania poleceń oraz przycisk, który oczywiście służy do rozpoznawania głosu. Ten drugi sposób komunikowania się z aplikacją jest moim zdaniem dużo lepszy, bo wpisywanie tekstu aby dostać prostą informację trwa zdecydowanie zbyt długo. Po wypowiedzeniu kilku słów, oczywiście w języku Angielskim, otrzymujemy nasze wyniki.

Tutaj widzimy koleją różnicę - aplikacja nie wyświetla nam jednego ekranu dla naszego wyniku, a dzieli go na kilka kategorii. Są to na przykład wiadomości, pogoda, wyszukiwarka czy sieci społecznościowe. Między poszczególnymi kategoriami możemy przełączać się poprzez wybranie odpowiedniej ikonki w górnej części aplikacji, ale jeżeli podamy zrozumiałe dla programu hasło, to wybierze on za nas odpowiedni ekran . Proste.

Aby aplikacja nie była zbyt udana, twórcy postanowili utrudnić nam nieco życie. Program w naszym kraju może być zablokowany, a wiele telefonów może go po prostu nie obsługiwać - przynajmniej z poziomu Marketu. Sama aplikacja jest dostępna za darmo, więc nie widzę przeszkód aby zrobić jej kopię - plik instalacyjny dla Androida znajdziecie w tym miejscu. Polecam jednak najpierw skorzystać z Android Marketu, bo tam znajdziecie najnowsze aktualizacje aplikacji.