MójDroid.pl

Przyciski Samsunga i wada nowych HTC, o której nikt nie mówi...

2012-05-04
|
Damian P.

Media na całym świecie jednocześnie zachwycają się i narzekają na nowego Galaxy - niby to dobra wydajność i jako taka innowacyjność, z drugiej jednak strony wszechobecny plastik i słaby wygląd... I to w topowym modelu jednego z największych producentów na świecie, telefonie który kosztuje krocie. Nic tylko brać konkurencyjne modele, takie jak HTC One X czy One V. Szkoda tylko, że nikt nie dostrzega pewnej wady, która pojawiła się u Tajwańskiego producenta w całej serii One i jednocześnie - przynajmniej w moim odczuciu - przekreśla teoretyczny zakup jednego z nowych HTC. O co chodzi?

Na początek nieco historii.

Pierwsze modele smartfonów z Androidem odróżniały się od konkurencji na kilka sposobów - modele takie jak Dream, Magic czy Galaxy I7500 posiadały zagięcie, najczęściej w dolnej części obudowy, które jednoznacznie oznaczało, że mamy do czynienia z Droidem. Oprócz tego, każdy z tych modeli posiadał sprzętowe przyciski, takie jak "początek", "wróć" czy "szukaj". Nic szczególnego, oprócz tego, że każdy z tych przycisków był z góry wymagany przez twórcę systemu.

Taki układ - mniej więcej w podobny sposób - zachował się całkiem długo, jeżeli dziś spojrzymy na historię Androida. Dopiero w zeszłym roku Google zmieniło swoje podejście do obsługi systemu i zaproponowało z goła inny układ, opierający się na trzech podstawowych kontrolkach. Początkowo nowe sterowanie zastosowano w tabletach, ale po czasie taka nawigacja trafiła również na smartfony, wraz z pojawieniem się Ice Cream Sandwicha.

I co z tego? Cóż... Nowe przyciski, czyli te po pojawieniu się Honeycomba, praktycznie zawsze pojawiały się w wersji dotykowej, obecnej na wyświetlaczu, a nie jak wcześniej - sprzętowo. Na Motoroli XOOM dobrze to wygląda, na Nexusie również. Nadal nic szczególnego...

I dochodzimy do sedna. Może trochę to rozdmuchuję, ale taka pomyłka nie powinna mieć miejsca. Spójrzcie na przyciski One X:

Obecne są trzy - "wróć", "początek" (home) oraz "menadżer zadań", znany też jako stack. Moje pytanie brzmi - gdzie jest menu? Chcemy czy nie, ale ta część nadal jest wymagana przez dużą część systemu, a HTC o niej zapomniało. Wada pojawia się dopiero po uruchomieniu niekompatybilnej aplikacji:

Dziękuję, postoję. Pojawiają się narzekania na obudowę nowego Samsunga, ale patrząc na nią i tą od HTC, wolę mieć wszechobecny plastik niż takie błędy przy tworzeniu. Owszem, można poprawić to przypisując menu do obecnego już przycisku na obudowie, ale kto na to wpadnie? A tymczasem biedny ICS w One X nie wie co robić, bo w końcu przyciski są (więc chowa część górnego paska, tą z pozostałym menu i musimy wybrać odpowiedni przycisk aby się do niego dostać), ale brakuje menu i wyskakuje pasek, ograniczający wyświetlacz... A aplikacji z tym defektem jest sporo, zaczynając od alternatywnych launcherów, a kończąc na grach.

Eh... Więc albo Nexusowe rozwiązanie, albo podobne do tego w Samsungu. Nigdy oba na raz, HTC.