MójDroid.pl

Need for Speed: Most Wanted

2012-11-06
|
Damian P.

Otwarcie przyznaję, że wielkim fanem gier komputerowych od EA nie jestem. Firma ta od dłuższego czasu nie zaskakuje mnie niczym nowym, a nawet wręcz przeciwnie - często pokazuje to, co już od dawna znamy i do czego już przywykliśmy. Z androidem jest jednak z goła inaczej - tutaj Electronic Arts pokazuje, że na smartfonie można dobrze się bawić (patrz Real Racing). I zdaje się, że sukces powtórzy się z kolejną grą tego typu - NFS: Most Wanted.

Gra w markecie pojawiła się niedawno, bo sama premiera "dużej wersji" miała miejsce kilka dni temu. Pomimo tego, widać (rosnącą) popularność tytułu - póki co Most Wanted mieści się w przedziale instalacji do 50 000, ale z pewnością liczba ta przekroczy setki tysięcy. Na dostępnych 700 głosów większość to pozytywne recenzje, tak na cztery gwiazdki.

Mobilna wersja Most Wanted posiada to, czego po takiej grze się spodziewamy: mnóstwo różnych pojazdów, nieco możliwości dostosowania do siebie, zdecydowane poczucie prędkości i ładną grafikę. Nie należy również zapominać o typowym (dobrym) sterowaniu dotykiem i akcelerometrem. Całość ubrana jest w prostą fabułę, w której głównie (a jakże inaczej) chodzi o rywalizację na drogach.

Podobnie jak w pełnej wersji gry, tak i tutaj mamy dostępne kilka rodzajów zmagań - raz będziemy musieli wygrać rajd, a czasami uciec policji lub pokonać wyznaczony limit. Wszystko to ostatecznie sumuje się w naszym wirtualnym portfelu, z którego później możemy korzystać przy kupowaniu nowych pojazdów czy modyfikacji (od wyglądu po zmiany w silniku). Same wyścigi oczywiście do trudnych nie należą - wystarczy cały czas starać się być plisko pierwszej pozycji, aby zwyciężyć. Pomóc mają nam w tym również dziwne manewry, jak na przykład drift w bardzo okrągłych zakrętach.

Ogólnie spoglądając na nowego NFSa można powiedzieć, że gra jest ciekawa. Most Wanted (2) z pewnością zatrzyma nas na kilka godzin gry, nawet jeżeli nie specjalnie przepadamy za takim typem rozrywki. Boli tylko fakt, że gra może nie być dostępna na nasze urządzenie - mój nie tak stary Nexus jest blokowany w polskim Markecie, i aby móc pograć trzeba kombinować. Żeby tego było mało, nie jest to tania zabawa - tegoroczna "ścigałka" kosztuje aż 20 złotych, co jest całkiem wysoką kwotą jak na grę mobilną. Oczywiście nadal w grze widzimy powiadomienia o możliwości zakupu kolejnych bonusów... Eh, to EA :)