MójDroid.pl

Google+ coraz bardziej integruje się z marketem - od teraz komentowanie aplikacji wyłącznie z naszym nazwiskiem

2012-11-27
|
Damian P.

Google coraz bardziej ingeruje w pojęcie anonimowości w sieci. Po zmianach w YouTube, gdzie od dłuższego czasu proszeni jesteśmy o podpisywanie się swoim nazwiskiem pod komentarzami, czas przyszedł na przyjęcie identycznej postawy w pozostałych częściach systemu, gdzie użytkownicy mogą komentować dostępne przedmioty i usługi. Od teraz poza "plusowaniem" aplikacji, w markecie będziemy mogli również publikować swoje dane osobowe przy pozostawionych opiniach. Całość oczywiście w zgodzie z społecznościówką Plus.

Zmiany zostały wprowadzone podczas dzisiejszego poranka i od razu w pełni zaczęły funkcjonować. Zarówno użytkownicy jak i programiści mogą zauważyć dwie nowe grupy komentujących: osoby ze swoim pełnym opisem oraz "Google userzy". O co chodzi?

Aby nie wprowadzać zamętu w tym co już zostało opublikowane, Google postanowiło stare komentarze oznaczać jako te od użytkowników kont GMail (lub Google, tak jak zostało napisane), natomiast nowe wyglądają jak mikroskopijne wizytówki - możemy zauważyć zdjęcie profilowe, nazwę, link do pełnego profilu oraz oczywiście opinię. Stare komentarze oczywiście są podobne do tych nowych, posiadają jednak zaślepki w miejscach, w których dane nie mogą się pojawiać (np. brak zdjęcia to prosty obrys człowieka).

Bardziej jednak zaskakuje sposób wprowadzenia tych zmian - Google nie daje możliwości wyboru, nasze dane automatycznie pojawią się przy komentarzu. W przypadku portalu YouTube zmiana jest opcjonalna, tutaj w pełni wymagana. Czyżby Google+ naprawdę miał tak małą liczbę aktywnych użytkowników, że trzeba ją zawyżać takimi marnymi sposobami?