MójDroid.pl

Kolejna gra typu MOBA (Dota/League of Legends) trafia na Androida. Oto Legendary Heroes!

2012-12-03
|
Damian P.

Gry typu DotA ostatnimi czasy przeżywają drugą młodość. Po premierze League of Legends masa graczy z całego świata ponownie zaczęła grać w gry, gdzie motywem przewodnim jest jedna, bardzo stara mapa oraz styl gry. Na mobilne wersje tych tytułów, gdzie można by było w nie grać na telefonie, trzeba było bardzo długo czekać. Ale w końcu pojawiły się pierwsze (dużo obiecujące) tytuły jak Legendary Heroes, gdzie oprócz rozgrywki w trybie pojedynczego gracza pojawia się również możliwość gry w sieci. Dla niewtajemniczonych - w grach typu DotA/MOBA chodzi o to, aby zdobyć wrogą bazę przez rozbicie jej obrony i głównego budynku, który ostatecznie decyduje o zwycięstwie. Przed rozpoczęciem całej bitwy wcielamy się w bohatera, który posiada wyjątkowe dla siebie możliwości. To właśnie od tych mocy (i ich poprawnego użycia) zależy zwycięstwo lub klęska. Legendary Heroes nie jest idealnym klonem gier tego typu. Przykładowo, zamiast jednej (ale za to wielkiej) mapy mamy tutaj obecne małe wycinki linii, na których nasz boss może wykazać się swoimi zdolnościami. Oczywiście nadal większość "zasad" brzmi podobnie i patrząc na grę bardziej ogólnie wychodzi z tego całkiem dobre połączenie. Oprócz z góry ustawionych mocy, nasz bohater może również przyjmować różne wspomagacze. Możemy je kupić na początku gry za zdobyte w niej pieniądze lub zapłacić prawdziwą gotówką. Legendary Heroes to darmowa gra z planem zarabiania właśnie na gratisach. Nic nowego ani strasznego. Gra w markecie dostępna jest od 7 Września, ale dopiero jedna z ostatnich aktualizacji wniosła to, co w grach tego typu jest najważniejsze - tryb dla wielu graczy. I wiele tutaj mówić nie trzeba, bo wszystko działa tak jak powinno. Dodatkowo, jeżeli lubimy grać sami , to podczas jednej gry możemy sterować aż 3 bossami. Podsumowując - Legendary Heroes to naprawdę dobry klon gier takich jak League of Legends czy DotA/Dota2. Kogo interesują takie tytuły, niech korzysta - tym bardziej, że całość jest dostępna za darmo.